W północnym Laosie, w wikariacie apostolskim Luang Prabang po fali protestów na początku maja zaostrzono prześladowania chrześcijan – donosi agencja Ucan. Powołując się na pracujących tam wietnamskich duchownych informuje ona, że lokalne władze uniemożliwiają wiernym udział w niedzielnej Mszy św. a wszelka aktywność religijna jest ściśle monitorowana przez milicję.
Agencja Ucan donosi, że tamtejsi katolicy mogą się przemieszczać jedynie po uzyskaniu pozwolenia władz. Od 1975 r., odkąd krajem rządzą komuniści wikariat apostolski Luang Prabang ma tylko jednego rodzimego kapłana. Sytuacja uległa pogorszeniu po demonstracjach chrześcijan należących do grupy etnicznej Hmong domagających się wolności religijnej. Miały one miejsce na początku maja w sąsiadującej z prowincją Luang Prabang wietnamskiej prowincji Dien Bien.
Jak donosi agencja Ucan lokalne władze uniemożliwiają katolikom udział w niedzielnej Mszy św. zmuszając ich w tym czasie do udziału w „pracach społecznych” czy indoktrynacji politycznej. Przed kaplicami stoją uzbrojeni milicjanci, a duchowni próbujący podejmować pracę apostolską są szykanowani i oskarżani o próby szpiegostwa.
NA terenie wikariatu apostolskiego Luang Prabang jest niecałe 4 tys. katolików na 1,2 mln ludności. Miasto to, położone 220 km na północ od stolicy Wientian jest ważnym ośrodkiem buddyzmu oraz kultury laotańskiej.
Źródło: KAI